O nas



W naszej rodzinie zawsze były zwierzęta- i te bardziej zwyczajne i te które w mieszkaniach można spotkać rzadko (nasza babcia jako dziecko trzymała w mieszkaniu zaskrońce i żaby, pod opieką były też zajączki, jeże oraz sroka). Przez lata opiekowałyśmy się szczurami, świnkami morskimi, królikami, koniem, kotami i oczywiście psami.  W rodzinie były kundelki, seter irlandzki, basset, owczarki niemieckie no i oczywiście dalmatyńczyki. 

"Kropki" w naszej rodzinie obecne są z przerwami od ponad 30lat. Pierwsza dalmatynka BARBI Sandomierskie Rożki zawitała do domu w 1986roku, a jej szczenięta, pod należącym do mojej mamy przydomkiem Brązowe Serduszko, w większości znalazły domy w krajach skandynawskich i Europie Zachodniej . Dalmatyńczyki darzymy ogromnym sentymentem i nie wyobrażamy sobie życia bez naszych nakrapianych przyjaciół, a obecnie planujemy pierwszy miot pod naszym własnym przydomkiem Dalmissimo.

Aktualnie mieszkają z nami:

RUBY GEM
Przyjechała do nas z ukraińskiej hodowli Stormguard. Bardzo stabilna emocjonalnie, niesamowicie pozytywna i wesoła. Błyskawicznie podbija serca wszystkich nowo poznawanych osób. Ruby jak prawie każda kobieta kocha buty, które kolekcjonuje na swoim posłaniu (nie robiąc im krzywdy) :) 
więcej informacji o Ruby można zobaczyć TUTAJ.


LOLA
Niesamowita przylepa- mogłaby być cały czas głaskana. Bardzo silnie z nami związana. Kocha jedzenie w każdej postaci- niestety jest alergiczką. Lubi polować na motylki, pasikoniki i inne obiekty latające. Lola jest rezydentką i jest wysterylizowana.

Na co dzień mieszkamy w niewielkiej miejscowości położonej wśród mazowieckich lasów, niecałe 60km od Warszawy.  Z psami pokonujemy dziennie około 10-15km na spacerach poza naszym ogrodzonym terenem. Oprócz tego "dziewczyny" dużą część czasu spędzają w ruchu- wspólne gonitwy, szarpanki, podgryzanki pozwalają im zachować dobrą kondycję, wyrobić mięśnie oraz utrzymać smukłe sylwetki.